Biuro Aktywnych Podróży Barents.pl - Opinie Klientów

trekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekking

Trekking w Gruzji: na lekko przez Swanetię
• Kasia (sierpień 2017): "Jeśli kochacie góry, lubicie całodniowe wędrówki i nie przeszkadza Wam prysznic z zimną wodą i pająk na ścianie ;-) to ta wycieczka jest dla Was! Po pierwsze załoga Barents.pl: nasz Pilot Paweł – młody, uśmiechnięty i zawsze super pomocny. Transport, nocleg, każda zachcianka, Paweł ogarniał wszystko. Misza – nasz szerpa i przewodnik po górach, uczył nas jak 3 godziny schodzić z gór i nie zniszczyć kolan. Zna góry jak własną kieszeń. Geo – przystojny kierowca ;-), który ku przerażeniu wszystkich ładował bagaże na dach i zjeżdżał wypchanym autem po najbardziej stromych zboczach. Wszystko na czas i z uśmiechem. Warunki w Gruzji – no cóż... To nie wakacje all inclusive z białym obrusem i wielką łazienką. Musicie przygotować się na bardzo biedne gospodarstwa, małe prysznice z baaaaardzo niskim ciśnieniem wody, ale nasze pokoje były zawsze czyste, pościel świeża a gruzińskie supry NIESAMOWITE! Gospodarze bardzo gościnni. Nasza grupa mocno cierpiała z powodu problemów żołądkowych – bakterie w Gruzji mogą dać się we znaki, ale Paweł (pilot) zna już dobry lek, który ma zostać wciągnięty na listę obowiązkowych sprzętów wyjazdowych (zaraz obok kijów trekkingowych). Jednym słowem – POLECAM!"
• Lidka (sierpień 2015): "Piękny czas w pięknej Swanetii, w cudownym towarzystwie - nie mogło być lepiej! Serdeczne podziękowania dla Kierownika (oraz Zastępcy) za świetną organizację i wspaniałą atmosferę."

bialebialebialebialebialebialebialebialebialebialebialebialebiale

Spitsbergen: BIAŁE, zimna wyspa Spitsbergen. Śladami książki z autorką Iloną Wiśniewską
• Magda (sierpień 2017): "Wyjazd na Spitsbergen był spełnieniem marzeń, które wydawały się nierealne z wielu powodów. Szansa na spotkanie z Iloną Wiśniewską i do tego na wymarzonym Spitsbergenie pojawiła się dzięki splotowi różnych wydarzeń, i oczywiście Barentsowi ;), i nie mogłam takiej okazji odpuścić. Trudno jest w słowach zawrzeć wszystkie wrażenia jakich tam doznałam i wyrazić, jak to miejsce głęboko zapadło w umysł i serce. To było spotkanie z wyjątkową i inspirującą osobą, w niezwykłym i wyjątkowo inspirującym miejscu. Poznaliśmy Longyearbyen, Piramidę i Barentsburg krocząc ścieżkami Ilony i było to bardzo interesujące, piękne, momentami zabawne, a nawet wzruszające doświadczenie. Byłam zachwycona pomysłem takiego "autorskiego spotkania" i nie zawiodłam się. Chcę tam wrócić przy najbliższej okazji, dlatego czekam na nowe pomysły z Biura Barents.pl, bo nie zawiodłam się na Was, mimo drobnych niedoskonałości. :) A kto wie, może w przyszłości wybiorę z Barents.pl inne kierunki, gdy uznam, że Spitsbergen musi ode mnie odpocząć, chociaż póki co, wygląda na to, że tak szybko to to nie nastąpi. ;) Polecam gorąco, czekają Was niezapomniane chwile w kameralnych grupach i całe spektrum estetycznych doznań w najbardziej oddalonym na Północ miejscu."

trekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekkingtrekking

Trekking w Kirgistanie. Wśród Gór Niebiańskich
• Ania (sierpień 2017): "Wyjazd w góry Tienszan był wspaniałą przygodą :) Doskonała opieka pilotki (Kamila - dzięki!!!) i cudownej ekipy lokalnych przewodników, wspaniali ludzie wśród uczestników + natura, przestrzeń, oszałamiające krajobrazy - to przepis na niezapomniany wyjazd. Zmęczenie fizyczne po pokonywanych codziennie kilometrach wraz z cudowną atmosferą wspaniale resetowało przepracowanego, zabieganego mieszczucha ;) Ośnieżone szczyty, doliny poprzecinane strumieniami, górskie jeziorka, nocą rozgwieżdżone niebo nad grzbietami gór, trzaskające polana w ognisku - te obrazy zostaną ze mną na długo. Pozostaje też tęsknota i żal, że wyjazd był tak krótki. Dziękuję za tę przygodę, pierwszą ale na pewno nie ostatnią z Barents.pl."
• Dorota (lipiec 2017): "Nie jestem w stanie słowami opowiedzieć czego doznałam w Kirgistanie. Trzeba tam po prostu pojechać!!! Kto lubi się bardzo zmęczyć, lubi obcować z naturą, spokój, niesamowite widoki, przestrzenie ogromne, to wszystko znajdzie w Kirgistanie. Chciałabym bardzo Wam podziękować za wspaniałą wyprawę! Dzięki za super przewodników, za Natalię (mam nadzieję, że na nas nie narzekała), za Dastana dzięki któremu w górach czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Jako kucharz dogadzał nam we wszystkim, jego zupa rybna przejdzie do historii. Podziękowania także dla chłopaków dźwigających nasz dobytek. Impreza udana w 100%."
• Asia (wrzesień 2014): "Cały wyjazd był super i sądzę, że większość będzie tak go wspominała, ja na pewno :)"

tydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzientydzien

Spitsbergen - tydzień na Krańcu Północy
• Ola (lipiec 2017): „Fajny, aktywny wyjazd na Spitsbergen - polecam bardzo ."
• Małgorzata (lipiec 2017): „Wyjazd ten spełnił moje marzenia o Spitsbergenie. Jestem pod wrażeniem tego co mogłam zobaczyć i doświadczyć podczas tej wyprawy - opuszczone rosyjskie miasto Piramida, rosyjskie miasto Barentsburg, muzeum, hodowlę psów husky, pływanie jachtem po okolicznych fiordach, wyjście w góry koło Longyearbyen. Doświadczyłam dnia polarnego, słońce nie zachodziło całą dobę, a tylko zataczało kółko na niebie. Najbardziej jednak zachwyciła mnie natura, dzikość, brak cywilizacji, dziewicze środowisko naturalne, przepiękne krajobrazy, spotkane dzikie zwierzęta i ptaki. Widok lodowców schodzących do fiordów jest niesamowity. Lodowce się cielą, cały czas poruszają ku morzu, co było nawet słychać! W lipcu Spitsbergen pokryty jest kwiatami polarnej roślinności, która wyrasta maksymalnie na kilka-kilkanaście centymetrów wysokości. To raj dla fotografów i również pod tym względem wyjazd spełnił moje oczekiwania. Zdjęcia są przepiękne. Wyjazd był bardzo dobrze zorganizowany logistycznie przez Barents.pl, ciekawy program został w pełni zrealizowany. Pochwała i podziękowanie należy się pilotowi Romanowi, który jest kompetentny, cierpliwy, z poczuciem humoru, dbający o uczestników, zapewniał poczucie bezpieczeństwa. Wyjazd był udany też dzięki towarzyszom podróży, którym tu dziękuję za wspaniałą atmosferę. Jestem bardzo zadowolona. Polecam wszystkim podróż z Barents.pl w to niezapomniane miejsce za kołem polarnym.”
• Magda, w imieniu całej grupy (czerwiec 2017, wyjazd dedykowany dla zamkniętej grupy znajomych): „Raz jeszcze dziękujemy za super wyprawę po pięknym, niesamowitym, niezapomnianym Spitsbergenie! Wrażenia, doznania i wszystkie inne okoliczne doświadczenia potwierdziły tylko, że warto mieć marzenia i je konsekwentnie realizować - tym razem z Wami - z Iwo, pod opieką biura Barents. Wszystko udało się fantastycznie. Wrażeń moc, a i przyjemny, pożądany niedosyt pozostał w nas.”
• Łukasz (sierpień 2016): "Wycieczka bardzo dobrze zorganizowana. Każdy dzień wypełniony od wczesnych do późnych godzin. Codziennie inne atrakcje. Lodowce, opuszczona kopalnia, rejsy statkami, trekkingi po tundrze, miasto Barentsburg oraz słynne Pyramiden. Dopisało mi szczęście i zobaczyłem niedźwiedzia polarnego. Z wycieczki przywiozłem dużo dobrych wspomnień. Nasz opiekun Iwo Gumuła, którego serdecznie pozdrawiam, wykazał się pełnym profesjonalizmem."
• Asia (lipiec 2014): „Fajnie. Oby tak dalej. Myślcie nad nowymi wycieczkami to z chęcią pojadę!”
• Kasia (lipiec 2014): "Wiem o tym, że na pewno wybiorę się z biurem i pilotami Romana jeszcze nie jeden raz!”

gruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzjagruzja

Gruzja i Armenia - to, co najlepsze z Kaukazu
• Asia (sierpień 2017): "Jesteśmy bardzo zadowoleni. Program dość intensywny, ale coś za coś. Atmosfera świetna. Dziękujemy!"
• Dorota (lipiec 2017): "Decyzja o wyborze wyprawy z Wami była strzałem w dziesiątkę. Do dzisiaj mam syndrom gruzińsko-armeński. Kolendra w zielniku, chleb pieczony według domowych przepisów w piekarniku, tradycyjne potrawy gruzińskie i armeńskie na stole, kawa tylko "orientalna", wino oczywiście gruzińskie za armeńskim koniakiem nie przepadam i już nie przeraża ogrom pracy po dwóch tygodniach nieobecności. O złych rzeczach nie piszę, bo nie wystąpiły a nawet jeżeli się zdarzyły to były drobiazgi, które zginęły w mocy pozytywnych wyzwań. Poznawanie nowych miejsc z dobrze podaną otoczką historyczną i społeczną to jest właściwa droga (brawo Bartek!). Rewelacyjnie dobrane miejsca do zwiedzania, noclegi i posiłki w domach, a nie hotelach, bezkonkurencyjne. Zwiedzenia indywidualnie dodatkowych miejsc jeżeli była taka możliwość - nie każdy lubi muzea, wystawy."
• Krystyna (październik 2016): "Szanowni Państwo, z satysfakcją dziękuję za to, że wyjazd do Gruzji i Armenii w dniach 17.09. - 02.10. spełnił Wasze obietnice i moje oczekiwania. Pierwszy raz korzystałam z Waszej propozycji i nie zawiodłam się."
• Wioletta (sierpień 2014): „Jestem bardzo zadowolona z wycieczki do Gruzji. Wspaniała atmosfera w kameralnej grupie. Pani Kasia to fantastyczna osoba z pasją. Niekomercyjny charakter wycieczki, nocowanie u gospodarzy. Wspaniały Pan Ksawery Duś. Bardzo dziękuję!”

nieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznananieznana

Wędrówki po nieznanych szlakach Gruzji
• Grzegorz (lipiec 2017): "Pierwszy raz się wybrałem z Barentsem do Gruzji po nieznanych szlakach. I jestem bardzo zadowolony z organizacji wycieczki i wyborem przewodnika. Mieliśmy też wspaniałą małą grupę (10 osób). Na pewno się jeszcze raz z Barentsem wybiorę. Polecam!"
• Z ankiet (lipiec 2017) Ogólnie o wycieczce:"Bardzo inspirujący program, świetne miejsca, niezwykle mili ludzie.", "Wycieczka była bardzo udana. I jak w tytule pisze, to naprawdę były nieznane szlaki po Gruzji, bo w pełni sezonu prawie innych turystów nie widzieliśmy, tylko też takich, co nieznane szlaki szukali :-)". O programie wycieczki: "Świetny pomysł z omijaniem miejsc komercyjno-turystycznych. Fantastyczne Lagodechia i wodospad Ninoskhevi, nieplanowana i cudowna Tuszetia (!), wąwóz Pankisi, przełęcz Goderdzi i śliczny trekking do stawku, Dawid Garedża i fenomenalne, klimatyczne Udabno." O transporcie: "Spokojni i pewni kierowcy. Uroczy, małomówny, skromny Koba; przemiły Gela na bardzo trudnej drodze do Omalo, dobrze mówiący po angielsku, elokwentny.", "Samochody i kierowcy byli przyjemni i bezpiecznie jechali." O zakwaterowaniu: "Szczególnie klimatyczne Oni i Gallery Hotel. Ślicznie położone Omalo." O pilocie: "Towarzyski, elokwentny, cudowny gaduła ;-), niezastąpiony tamada, ze świetnym poczuciem humoru i wyczuciem potrzeb uczestników; pełen miłości i fascynacji Gruzją. Po prostu Klemens ;-)", "Widać, czuć i słychać było, że pilot żyje na miejscu i zna Gruzję bardzo dobrze. Był bardzo przyjemny. Znajomym bym polecił tego przewodnika jakby się wybierali do Gruzji."

trekkingrowerrowerrowerrowerrowerrowerrowerrowerrowerrowerrowerrower

Kirgistan na rowerze: przejazd przez Tien Szan
• Maja (sierpień 2017): "Kirgistan na rowerze był absolutnie niezapomnianą i niepowtarzalną przygodą. Cudowni ludzie, zapierające dech w piersiach widoki, niezły wycisk i cudowna ekipa lokalna."
• Bartosz (sierpień 2016 r.): "Kirgistan na rowerach to przygoda życia :D "

uzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbekuzbek

Wycieczki do Uzbekistanu
• Paulina (maj 2017 r.): "Uzbekistan? Nikt z moich znajomych nie wiedział, gdzie to leży. Sama też nie miałam zbyt wiele czasu, żeby poczytać o tym kraju przed wycieczką, więc nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać. Po wycieczce jestem zachwycona tym krajem. Kultura, zabytki, jedzenie, krajobrazy... Wszystko przedstawiliście mi w taki sposób, że chętnie wróciłabym tam jeszcze raz. Noclegi i transport bardzo komfortowe (takich wygodnych busów nigdy nie spotkałam wcześniej). Pilot i przewodnicy lokalni bardzo mili i zaangażowani w swoją pracę. Było po prostu fantastycznie i polecam ten wyjazd wszystkim, którzy zastanawiają się, czy jechać."
• Ewa (maj 2017 r.): "Zgrana, od pierwszego wejrzenia, mała grupa, każdy inny, ale na tego typu wyprawy podążają ludzie z umiejętnością adaptacji do każdych warunków. Wspólne zaśpiewy przy pustynnym ognisku do wtóru bałałajki. Mierzdunarodnyj konkurs pieśni pod czystym i przejrzystym nieboskłonie. Późne Polaków rozmowy przy miejscowym winie i piwie (tak tak - mają Uzbecy swoje piwko). Przepyszne i bajecznie tanie jedzonko w klimatycznych knajpusiach. Pokazy gotowania i degustacja. Bazary, cudne dywany bucharskie, jedwabne szale, na każdym kroku, szaleństwo suszonych owoców. No i zabytki, zapierające dech w piersiach monumentalne i doskonale zrenowowane budowle. Do tego młody, rzutki, pojętny pilot, który uczył się Uzbekistanu razem z nami, a wydawało się, że spędził tam pół życia. Podsumowując, ze wszech miar udany wyjazd. A na marginesie dodam, że busik, którym jeździliśmy, po oględnie rzecz ujmując, nie najlepszych drogach, był najwygodniejszym busem, jakim zdarzyło mi się podróżować, ale może dlatego, że siedziałam w pierwszym rzędzie.To była jakaś nieznana mi chińska produkcja, a jednak działała znakomicie! Dziękuję bardzo!"
• Anna (maj 2014 r.): "Wycieczka dostarczyła nam wielu wrażeń i już zastanawiamy się nad nowym urlopem. W imieniu swoim chciałam podziękować za doskonały wybór pilotki, p. Magdy Sybickiej. Wykazała się wysokim profesjonalizmem, zimną krwią i doskonałymi zdolnościami organizatorskimi. Szalenie komunikatywna, doskonale nawiązuje kontakt z ludźmi różnych kultur i języków ( i wieku ). Opanowana, ciepła i życzliwa, w pełni oddana swoim obowiązkom."

altajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltajaltaj

Ałtaj: Najładniejsze Góry Syberii
• Tomek (lipiec 2017 r.): "Piękno Ałtaju zachwyca totalnie i "wgniata w fotel" pozostawiając niewymowną tęsknotę za tą przestrzenią i krajobrazami. Wszystko to możliwe do zobaczenia i przeżycia właśnie dzięki Barents."
• Asia (lipiec 2017 r.): "Wyprawa w góry Ałtaj to była prawdziwa podróż w czasie i w przestrzeni ze wspaniałymi ludźmi, sympatycznym pilotem, fantastycznymi lokalnymi przewodnikami, kierowcami itp. itd. To nie tylko są najpiękniejsze góry Syberii ale przede wszystkim jest to miejsce niezwykłe, przesycone magią, której część pozostaje w człowieku już na zawsze. Zachwyca tam wszystko kultura, lokalne społeczności i ich wierzenia, krajobrazy i ich różnorodność. Od strony organizacyjnej, dla mnie było super. Dzięki Barents!!! Gorąco polecam!!!"
• Remik (lipiec 2017 r.): "Byłem z nimi na Ałtaju. Wspaniałe widoki, super klimat. Można poczuć tchnienie Syberii, stepu i wysokich gór. Mega combo. Gorąco polecam."

moldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawiamoldawia

Mołdawia i Odessa - winnym szlakiem Besarabii
• Jacek (sierpień 2016 r.): Wycieczka do Mołdawii, Naddniestrza i Odessy zorganizowana przez biuro Barents wywarła na mnie ogromne wrażenie. Piękne tereny, które udało się zobaczyć, zwiedzone zabytki, tamtejsi mieszkańcy i ich gościnność to powody dla których warto tam pojechać. Biuro spisało się planując fajną trasę, a pilotka była bardzo kompetentna. Ja miałem jeszcze to szczęście, że trafiłem na fajnych współpodróżników.

opinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinieopinie

Kambodża - mały kraj ludzi o wielkich sercach
• Asia (luty 2017 r.): o programie: "Świetnie ułożony, umożliwiający zobaczenie mniej turystycznych a ciekawych miejsc", o pilocie: "Rewelacja, zwiedzanie Kambodży z kimś, kto tam mieszka to "strzał w dziesiątkę."
• Małgosia (listopad 2015 r.): "Chciałam podziękować za listopadową wyprawę do Kambodży! Było naprawdę super, ciekawy program, uwzględniający również miejsca poza ubitym turystycznym szlakiem. Zwiedzanie Angkor Wat na rowerach i niezapomniany trekking w dżungli z noclegiem przy wodospadzie, rejs statkiem do Battambong, tajemnicza świątynia Phnom Da... Świetna była też atmosfera w grupie - co głównie było zasługą Pawła Bolka, naszego super przewodnika i guru."

---

Majówka w Czarnobylu 2017
• Krzysztof (maj 2017 r.): "Majówka w Czarnobylu spełniła wszystkie nasze oczekiwania a nawet je przekroczyła. Bardzo dużą w tym rolę odegrał przewodnik Paweł Gardziej dzięki któremu mogliśmy zobaczyć dużo więcej i bliżej niż się spodziewaliśmy. Polecamy wszystkim (szczególnie z tym przewodnikiem-tak trzymać panie Pawle!"
• Alicja (maj 2017 r.): "Wycieczka do Czarnobyla była bardzo udana. Mogę powiedzieć, że zaskakująco udana. Wielka w tym zasługa naszego przewodnika - Pawła, który mimo młodego wieku okazał się kompetentny, odpowiedzialny i w każdej chwili służył nam swoją pomocą. Dzięki niemu czuliśmy się "zaopiekowani" i udało nam się zobaczyć więcej, niż się spodziewaliśmy. Jeszcze raz dziękujemy i mamy nadzieję do zobaczenia!"

---

Majówka w Gruzji 2015
• Asia (maj 2016 r.): „Wycieczka, Gruzja, Ty – tworzy jedną, nierozerwalną i niewyobrażalnie spójną całość! Na tyle mocno wszystkie doznania siedzą w naszych głowach, że dopiero dziś czuje, iż jestem w stanie jakkolwiek zebrać myśli :) Roman – to Twoja robota – jasna sprawa, nie mniej pokazałeś nam, że przewodnik może być człowiekiem :)! Sukces wyjazdu okrasiłeś w wielkiej części swoją osobą i swoim postrzeganiem Gruzji takie Sakartvelo nam pokazałeś. Takim nas obdarowałeś. Takie, Twoje, piękne, prawdziwe, poruszające…takie zapamiętamy i…do takiego pragniemy wrócić.”
• Ola (maj 2015 r.): „Gruzja z BARENTSEM to prawdziwa przygoda i niezapomniane wrażenia; wystawne supry, piękna miejscowa muzyka i bardzo ciepli ludzie. Cudowny Kazbeg i Tuszetia, niekończąca się ilość gruzińskiego wina, za każdym rogiem przepyszne chinkali i chaczapuri oraz niebanalne towarzystwo Romana (dziękujemy ci bardzo)! Było CUDOWNIE! z całego serca polecam !!! Ja na pewno jeszcze tam wrócę :)”