Kirgistan na rowerze: przejazd przez Tien Szan

Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
• Rowerem przez liczące 4000 m n.p.m. przełęcze Tienszanu
• Kąpiel w drugim co do wielkości górskim jeziorze na świecie
• Jurty i tradycyjne życie kirgiskich pasterzy
• Pieszo w stronę ogromnego lodowca Inylczek
• Stolica Kirgizji Biszkek z największym muzeum Lenina na świecie

Kirgistan dzięki swojej przepięknej przyrodzie bywa nazywany azjatycką Szwajcarią. Na południu wyrasta pogórze Pamir z najłatwiej dostępnym siedmiotysięcznikiem na świecie – Szczytem Lenina, a na wschodzie nadal formuje się stosunkowo młode tajemnicze góry Tienszan (chin. Góry Niebiańskie). Znaleźć można tam wiele inspirujących siedmiotysięcznych szczytów, spośród których wyróżnia się Chan Tengri (Góra Duchów), przyciągająca śmiałków na wspinaczkowe wyprawy.

Tienszan to dziesiątki dolin pełnych zielonych pastwisk, przez które przepływają przejrzyście niebieskie, a przy tym niezwykle szerokie rzeki lodowcowe. Najbardziej znany w tym paśmie jest lodowiec Inylczek, który ma taki rozmiar, że łatwo dostrzec go z kosmosu. Kirgistan to kraj, który ze wszystkich państw świata jest najdalej położony od morza, a mimo to został obdarzony drugim co do wielkości górskim jeziorem na świecie (po Titicace).

Jezioro Issyk-Kul, w którym i my będziemy się kąpać, jest położone niezwykle malowniczo – w tle wyrastają ogromne zaśnieżone szczyty od strony północnej oraz czerwone skały od południowej. Punkty docelowe naszej wyprawy rowerowej dookoła Kirgistanu to Tienszan (od strony północnej i wschodniej), dalej oczywiście lodowiec Inylczek. Na naszej trasie stoi też góra Chan Tengri - nie bójcie się, nie wjedziemy aż na szczyt, ale wybierzemy taką drogę, by obejrzeć ją w całej krasie.

Będziemy jechać tuż przy chińskich i kazachskich granicach, wjedziemy na wysokość czterech tysięcy metrów i wykąpiemy się w jeziorze Issyk-Kul. Zobaczymy szerokie stepy i największe muzeum Lenina na świecie. Będziemy siedzieć w jurcie, pić kumyz i wódkę, jeść szaszłyki i słuchać tradycyjnych kirgiskich instrumentów muzycznych. Kirgistan nie jest wprawdzie tak rozwinięty turystycznie jak na przykład Gruzja, ale jego przyroda jest zdecydowanie warta zobaczenia.

Numer Termin Dni Cena Uwagi Rezerwacja
3040-17
05.08. - 20.08.
16 dni

6990 PLN

TERMIN POTWIERDZONY!

>> CHCĘ JECHAĆ
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl

ZOBACZ: Zdjęcia z wyprawy rowerowej do Kirgistanu

---

PROGRAM

DZIEŃ 1-2
Przelot do Biszkeku. Przejazd wynajętym minibusem na wschód kraju – do Karakołu. Po raz pierwszy wykąpiemy się w drugim co do wielkości górskim jeziorze (po Titicace) na świecie – Issyk-Kul (1690 m n.p.m.). Zakwaterowanie, przygotowanie rowerów do jazdy.

DZIEŃ 3
Czeka nas pierwszy etap - rozgrzewka w stronę gór, obejrzymy znane pomarańczowe formy skalne Jety-Oguz, zaśnieżone szczyty pięciotysięczników, spróbujemy znaleźć ciepłe źródła mineralne. Przenocujemy obok lodowcowej rzeki w górskiej dolinie pod niebem pełnym gwiazd, w tradycyjnej jurcie.

DZIEŃ 4-6
Pojedziemy na wschód, po prawej mając „Góry Niebieskie“, ale nadal wśród cywilizacji – przez wioski i pastwiska aż do miejsca, w którym nasza trasa skręci na południe. Wjedziemy aż na przełęcz Czongas (3822 m n.p.m.), następnie zjedziemy do opuszczonej osady Enylczek.

DZIEŃ 7-8
Koniec z cywilizacją: spotkamy jeszcze czasem pasterzy, opuszczone zapadłe wsie lub stare niedziałające kopalnie. Opuścimy główny szlak i po nowo przygotowanej trasie udamy się w kierunku obozu, z którego rozpoczynają się wyprawy na „Górę Duchów“ - Chan Tengri.

DZIEŃ 9-10
Dzień odpoczynku od zmagań rowerowych. Wcześnie rano pieszo wyjdziemy w stronę lodowca Inylczek. Wyprawę rozpoczniemy od przejścia przez górską rzekę - w bród. Trasę tę da się pokonać nie tylko na nogach, można też opłacić lot helikopterem Mi-8 nad lodowcem. Na miejscu czasem można wypożyczyć konie. Istnieje też możliwość zamówienia sauny.

DZIEŃ 11-12
Przejazd samochodem do malowniczej doliny Sary-Jaz. Następnie przesiądziemy się na rowery i pojedziemy wzdłuż lodowcowej rzeki, aż do samych granic z Kazachstanem doliną pasterzy, jurt i bydła (najwytrwalsi mogą oczywiście zrezygnować z transportu samochodowego i jechać na rowerze). Stąd przy dobrej widoczności można zobaczyć Chan Tengri.

DZIEŃ 13-14
Miniemy następny grzbiet i droga zacznie opadać przez niekończące się zielone pastwiska, na których można zobaczyć setki pasących się koni. Pokonując drogi północno-wschodniego Kirgistanu dotrzemy do obozu o "urokliwej" nazwie Kałasznikow. W obozie czeka nas zasłużony odpoczynek w miejscowej łaźni i saunie. Następnego dnia powrót do Karakołu.

DZIEŃ 15-16
Poranny przejazd do Biszkeku, po drodze zwiedzanie opuszczonego minaretu Burana i kamiennych rzeźb. Zwiedzanie Biszkeku, fakultatywna wizyta w muzeum Lenina i wylot do Polski.

Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl

ZAPEWNIAMY W CENIE WYCIECZKI:

• bilet lotniczy w dwie strony ze wszystkimi opłatami

• polskojęzycznego pilota

• miejscowego przewodnika – kierowcę

• zakwaterowanie (5 x kwatery gościnne, raz w tradycyjnej jurcie, pozostałe noclegi we własnych namiotach)

• przewóz plecaków w samochodzie asekuracyjnym

• wyżywienie przygotowywane przez miejscowego kucharza w czasie przejazdu rowerowego (11 dni) + śniadanie w miastach

• wszelki transport po Kirgistanie

• wizytę w łaźni (i saunie) w obozie Kałasznikow

• pakiety informacyjne i mapy

• wejście do parku Enylczek (75 USD)

• pozwolenie na wjazd do obszarów przygranicznych

• obowiązkowe ubezpieczenie biura podróży

• ubezpieczenie NNW i KL i bagażu do 200 Euro

• obowiązkową opłatę na państwowy Turystyczny Fundusz Gwarancyjny (TFG) za każdą osobę

WE WŁASNYM ZAKRESIE:
- na lotnisku dopłata za transport lotniczy roweru (ok. 16 EUR/1 kg)
- wyżywienie w miastach (Karakoł i Biszkek) ceny niższe niż w Polsce
- opłaty za przepustki do stref przygranicznych przy zgłoszeniu uczestnictwa na mniej niż 60 dni od daty wyjazdu (50 EUR)

TRANSPORT BAGAŻU:
Towarzyszyć nam będzie samochód terenowo-cięzarowy ZIL, który każdego dnia nie tylko przewozić będzie bagaż z jednego noclegu do drugiego, ale również może służyć jako transport dla strudzonych rowerzystów.

TRASA:
Poziom trudności średni, przejazdy przez górskie drogi, o nawierzchni nie utwardzonej lub drogi o zniszczonej nawierzchni, często poza wytyczonymi ścieżkami, liczne podjazdy. Średni dzienny dystans to ok. 70 km. Szacowana długość trasy rowerowej: ok 600 - 680 km.

WYŻYWIENIE:
Podczas wyprawy rowerowej (11 dni) będzie z nami ujgurski kucharz, który przyrządzi nam przysmaki kirgiskiej kuchni, ale również ujgurskiej i tatarskiej. W czasie wyprawy należy spróbować tien-szański szaszłyk. W miastach (Karakoł, Biszkek) wyżywienie indywidualne, ceny w restauracjach i sklepach są niższe niż w Polsce.

ZAKWATEROWANIE:
We własnych namiotach w wybranych przez przewodnika miejscach. W miastach nocleg w rodzinnych pensjonatach. Jeden nocleg będzie zorganizowany w jurtach! Do dyspozycji prysznic samochodowy (ciepła woda mniej więcej co drugi dzień, zimna codziennie :-) )

GRUPA:
Jeździmy w małych grupach. Minimalna ilość osób na wycieczce wynosi 7, maksymalnie 14.

WYJAZD:
Miejscem rozpoczęcia wycieczki jest Berlin lub Warszawa.

POGODA:
W sierpniu odnotowuje się najwyższe temperatury, pogoda jest stabilna. Niemniej trzeba być przygotowanym na zmienną górską pogodę - deszcz czy śnieg na wysokościach powyżej 3000 metrów. W ciągu dnia temperatura ok 20-30 stopni.

UWAGI:
Program wyprawy rowerowej może się zmienić w zależności od pogody, szybkości przemieszczania się grupy i innych warunków.

Mapa poglądowa trasy wycieczki: Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Mateusz Wiśniewski dla Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2016 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan 2012 © Roman Stanek Barents.pl
Kirgistan na rowerze: Przejazd przez Tien Szan © Roman Stanek Barents.pl

ZOBACZ TEŻ INNE PROPOZYCJE NASZYCH CIEKAWYCH WYJAZDÓW